Ojciec z czwórką dzieci uderzył samochodem w drzewo. Tragiczny wypadek we wsi Starzyce.

Do wypadku doszło w poniedziałek (16.12.19) około godziny 8:00 we wsi Starzyce pod Chociwlem
(woj.zachodniopomorskie). 38-letni kierowca mercedesa, podróżujący z czwórką dzieci, zjechał na chodnik i uderzył w drzewo.


W akcji ratunkowej brały udział 4 zastępy straży pożarnej, dwie karetki pogotowia ratunkowego, dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policja. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo na lekkim łuku drogi. Mercedes dosłownie owinął się wokół drzewa. Konieczne było rozcinanie pojazdu. Autem jechało łącznie 5 osób, kierowca oraz czwórka dzieci w wieki od 5 do 16 lat. Wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Najcięższe obrażenia odniósł 38-letni kierowca. Do szpitala w Szczecinie zabrał go śmigłowiec.


Przyczyną wypadku prawdopodobnie była śliska nawierzchnia jezdni. Policja wyjaśnia dokładniejsze okoliczności tego zdarzenia.











(fot.OSP Chociwel)

Warmińsko-mazurskie: wypadek osobówki na K-51.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło dziś (16.12.19) około godziny 8:00 na trasie Lidzbark Warmiński - Dobre Miasto za miejscowością Kraszewo (woj. warmińsko-mazurskie).

Mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki mitsubishi, na prostym odcinku drogi, wpadł w poślizg i wjechał do rowu. W wyniku tego zdarzenia, ranna została pasażerka podróżująca z kierowcą. Kobieta została przewieziona przez załogę karetki do szpitala w Bartoszycach. 72-letni kierowca pojazdu nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy w chwili zdarzenia.
Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny wypadku.


W ostatnich dniach dochodzi do wielu takich wypadków i zdarzeń drogowych w całej Polsce. Przyczyną są zmienne warunki pogodowe i zła ocena sytuacji kierowców. Nawierzchnia jest śliska i momentami oblodzona, pomimo dodatnich temperatur. Dlatego warto zdjąć nogę z gazu i dostosować prędkości do panujących warunków. Pomoże to w zachowaniu bezpieczeństwa na drogach i zapobiegnie wielu tragediom.







(fot.KPP)
(źródło-KPP) 


Wypadek w powiecie toruńskim. Nie żyje 21-letni kierowca.

Do tragicznego wypadku doszło dziś (16.12.19) około godziny 3:30 w Steklinie na drodze krajowej numer 10 w powiecie toruńskim. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów 21-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu, a kierujący drugim pojazdem trafił do szpitala.

Ze wstępnych ustaleń toruńskiej policji wynika, że 21-letni kierowca audi A4 jadąc w kierunku Lipna, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na lewy pas ruchu. Tam został uderzony przez nadjeżdżający z naprzeciwka pojazd marki peugeot. W wyniku tego zdarzenia 21-letni kierowca audi zmarł na miejscu. 41-latek kierujący peugeotem trafił do szpitala.

Policja z pomocą prokuratora bada teraz okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku.










(fot.policja kujawsko-pomorska)
(źródło:policja kujawsko-pomorska) 

Kraków: śmiertelne potrącenie kobiety.

Do tragicznego wypadku doszło dziś około godziny 13:00 na skrzyżowaniu ulic Kobierzyńskiej i Zachodniej w Krakowie. 70-letnia kobieta wbiegła na pasy i została uderzona przez samochód osobowy. Siła uderzenia była tak mocna, że piesza odbiła się od pojazdu i wpadła pod nadjeżdżający autobus. Kobiety niestety nie udało się uratować.

Z informacji podanych przez Bartosza Izdebskiego z KWP w Krakowie wynika, że kobieta spieszyła się na autobus i najprawdopodobniej nie zauważyła nadjeżdżającego samochodu. Kierowca samochodu był trzeźwy w chwili wypadku.

Na miejscu zdarzenia przez około 1,5 godziny pracowały służby i prokurator. Ruch w okolicy skrzyżowania Kobierzyńska Zachodnia został w tym czasie wstrzymany.






źródło:Lovekrakow.pl
fot.KMRT



Pod wpływem alkoholu chciał przewozić dzieci.

Jedno z przedszkoli w Świebodzinie zorganizowało wycieczkę do teatru w Zielonej Górze dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Niestety po przeprowadzonej kontroli stanu pojazdów, ich wyjazd nie doszedł do skutku. Autokary, które zostały wysłane przez przewoźnika, nie powinny poruszać się po drodze. Jeden miał niesprawny układ hamowania, drugi zaś brak badań technicznych. Na dodatek jeden z kierowców okazał się być pod wpływem alkoholu.

Dyrekcja przedszkola zwróciła się z prośbą do służb o skontrolowanie stanu pojazdów, gdyż na wycieczkę wybierało się aż 92 dzieci. Na miejsce początkowo wysłany został patrol Inspekcji Transportu Drogowego. Podczas kontroli trzeźwości okazało się, że jeden z kierowców może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce został wysłany patrol policji. Badanie wykazało 0,32 promila w jego organizmie. Jak się później okazało, pierwszy pojazd nie miał ważnych badań technicznych dopuszczających go do jazdy oraz przewozu osób. Kontrola drugiego pojazdu wykazała awarię sprężarki. W tego typu pojazdach (głównie autobusy i pojazdy ciężarowe) stosowany jest hamulec pneumatyczny. Wartość siły hamowania jest więc zależna od ciśnienia powietrza. Przy obecnych warunkach drogowych pełna sprawność układu hamowania jest niezwykle ważna.

Za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo, na przewoźnika zostaną nałożone kary za stan techniczny pojazdów. Natomiast kierowca, który był w stanie po spożyciu alkoholu odpowie teraz przed Sądem Rejonowym w Świebodzinie.







(źródło-lubuska policja) 



Tragiczny wypadek w Ciborzu. Nie żyje pięć młodych osób.

Do wypadku doszło około godziny 6:00 na łuku drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Cibórz i Skąpe (woj.Lubuskie)

Pojazd marki audi przebił bariery energochłonne i wpadł do stawu hodowlanego. Uszkodzone bariery i dach samochodu w wodzie zauważył przejeżdżający tą samą drogą kierowca, który zawiadomił służby. Na miejsce zdarzenia przybyła straż pożarna, policja, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy wydobyli z samochodu dwie kobiety i trzech mężczyzn w wieku od 17 do 19 lat. Jedna z ofiar zakleszczyła się w pojedzie. Potrzebna była interwencja płetwonurków. Nie wiadomo jak długo ofiary znajdowały się pod wodą. Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować żadnej z osób.


Ze wstępnych ustaleń wynika, że wszyscy mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, jechali do pracy. Sprawą zajmuje się prokuratura rejonowa w Świebodzinie.






(fot.policja lubuska)
(źródło tvn24)

Wypadek, który wydarzył się 28.12.2013 roku. Ku przestrodze!

Postanowiłem napisać dość osobisty artykuł ku przestrodze. Wypadek w którym zginął mój brat wydarzył się 28.12.2013 roku w okresie poświątecznym. Sytuacja wyglądała następująco, Święta Bożego Narodzenia nastrój świąteczny, przygotowania z rodziną, sałatki, bigos, karp i tak dalej, wszystko w najlepszym porządku, to co się wydarzyło kilka dni później czyli 28 grudnia przerosło Nas wszystkich, stała się tragedia rodzinna, zginął mój brat i przyjaciel w jednej osobie z wykształcenia Informatyk, pracował w Warszawie, był zaręczony. Około godziny 18-stej jadąc trasą Olsztyn - Warszawa w miejscowości Zygmuntowo gm. Glinojeck, pow. ciechanowski doszło do wypadku samochodu osobowego VW Golf, który po manewrze wyprzedzania stracił panowanie i po obróceniu pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z samochodem ciężarowym marki DAF. W wyniku zderzenia doszło do pożaru samochodu osobowego, w którym znajdował się uwięziony 28-letni kierowca czyli mój brat Ś.P. Krzysztof.


Ciężarówka była na lewoskręcie do cukrowni, chciałbym zaznaczyć, że w tamtych okolicach często dochodzi do wypadków, prosiłbym o uwagę i ostrożność w okolicach Zygmuntowa ponieważ zdarza się, że nawierzchnia jest tam śliska, z relacji pewnych osób wynika, że cukrownia, która w pobliżu przetwarza buraki cukrowe wytwarza ogromne chmury, które mogą się skraplać a w pewnych warunkach osadzając się na nawierzchni dróg asfaltowych.

Kolejnym negatywnym czynnikiem jest fakt, że ciężarówki transportujące buraki do cukrowni często zostawiają po sobie błoto, które może stwarzać zagrożenie i niebezpieczne sytuacje na drodze tym bardziej kiedy jest sezon na przetwarzanie buraków cukrowych i ruch tych ciężarówek w tamtej okolicy jest wzmożony.

Postanowiłem napisać ten artykuł ponieważ 28 grudnia tego roku zbliża się szósta rocznica śmierci mojego Ś.P. brata i jako jeden z administratorów serwisu postanowiłem udostępnić opis oraz zdjęcia, filmy z tego tragicznego w skutkach wypadku Ku przestrodze!



Kierowca uwięziony w osobówce.

W niedzielę (08.12.19) Ochotnicza Straż Pożarna w Krobielicach została wezwana na miejsce wypadku, w którym samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w słup telekomunikacyjny.

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych około 8:45 na drodze powiatowej w miejscowości Ossolin (woj.Świętokrzyskie). Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy z OSP KSRG w Krobielicach. Na miejscu wypadku zastali oni kierowcę uwięzionego w samochodzie osobowym. Kierowca uderzył w słup telekomunikacyjny. Służby ratownicze zabezpieczyły miejsce zdarzenia, udzieliły niezbędnej pierwszej pomocy oraz umożliwiły dostęp do poszkodowanego kierowcy w oczekiwaniu na zespół ratownictwa medycznego.





Akcja policji „Alkohol i narkotyki” dziś w całej Polsce !

Policjanci w całym kraju prowadzą dziś (09.12.19) działania kontrolno-prewencyjne, mające na celu zmniejszenie liczby kierowców, którzy decydują się na jazdę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Kierowcy mogą spodziewać się wzmożonej liczby kontroli drogowych oraz patroli policyjnych, także w radiowozach nieoznakowanych. Funkcjonariusze skupią się głównie na odcinkach dróg na których dochodzi do największej liczby wypadków i zdarzeń drogowych.

Pamiętaj że im większa ilość spożytego alkoholu, tym dłużej trwa jego zneutralizowanie w organizmie.
Jeżeli masz wątpliwości co do swojego stanu trzeźwości przed podróżą - wykonaj badanie. Jest to możliwe w większości jednostek policji w Polsce.
Nigdy nie wsiadaj do samochodu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
Nie wsiadaj do samochodu z pijanym kierowcą - nie pozwól mu na dalszą jazdę.


Tragedia na przejeździe kolejowym w Białym Borze. Zginął Janusz Dzięcioł.

Do wypadku doszło w piątkowy poranek (06.12.12) w miejscowości Biały Bór pod Grudziądzem. Kierujący pojazdem marki citroen C5 Janusz Dzięcioł skręcając w lewo na przejeździe kolejowym, zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem. 

Uderzenie odrzuciło samochód na duża odległość. Przejazd na którym zginął Janusz Dzięcioł znajduje się zaledwie 100 m od jego domu. Jest on niezabezpieczony szlabanami, a widoczność jest ograniczona, ponieważ przejazd mieści się na lekkim wzniesieniu. Policja pod nadzorem prokuratora bada okoliczności zdarzenia oraz przesłuchuje świadków.
Janusz Dzięcioł miał 66 lat, był zwycięzcą pierwszej edycji programu Big Brother oraz posłem na sejm VI i VII kadencji.

Przejazd przez tory kolejowe wymaga od kierowców wyobraźni i uwagi. W Polsce dochodzi do wielu takich wypadków, gdyż przejazdy kolejowe są nieodpowiednio oznakowane lub niezabezpieczone. Zbliżając się do torów pamiętajmy, że pociąg ma zawsze pierwszeństwo, ponieważ jego masa, prędkość i droga hamowania jest znacznie większa, dlatego warto poświecić kilka sekund uwagi bo jej brak może zdecydować o naszym życiu.






fot.grudziadz.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl