Tragiczny w skutkach wypadek na krajowej siódemce

Do śmiertelnego wypadku doszło na drodze krajowej numer 7. Między miejscowościami Lniska - Leźno zderzyły się czołowo pojazdy marki BMW oraz Renault. Kierowca jednego z pojazdów zginął na miejscu, trzy pozostałe osoby zostały ranne.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, poprowadzono objazd przez Pępowo i Niestępowo.

Grafika: OSP LEŹNO / FacebookGrafika: OSP LEŹNO / Facebook
Grafika: OSP LEŹNO / Facebook

Stłuczka w Lidzbarku Warmińskim 23.12.2019 godz 15:09:22

Okres świąteczny wiąże się z pośpiechem, wzmożonym ruchem na Polskich drogach ale i również z nieuwagą kierujących, 23 grudnia miałem nieprzyjemność uczestniczyć w zdarzeniu drogowym z starszym Panem, który wjechał w moje auto gdy wyjeżdżałem z myjni samochodowej, trudno zdarza się jesteśmy tylko ludźmi ale prosiłbym o sprawdzanie stanu swoich samochodów w stacjach diagnostycznych, ponieważ starszy Pan kierujący samochodem marki Opel twierdził, że ma niesprawne hamulce i teraz zachodzi pytanie, skoro wiedział o takim fakcie to dlaczego poruszał się takim autem po drogach publicznych? P.S za wulgaryzmy na końcu filmu przepraszam, słowa te były wypowiedziane w wyniku zaistniałej sytuacji i podwyższonej adrenaliny.

Kierowca uderzył w środek ronda. Pasażerka przygnieciona przez auto.

Do wypadku doszło około godziny 2 w nocy w czwartek na rondzie u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Kusocińskiego w Oleśnicy. Kierujący fiatem jechał z dużą prędkością od strony centrum miasta w kierunku Wrocławia. Warunki drogowe były złe, gęsta mgła ograniczała widoczność. Kierowca fiata prawdopodobnie nie zauważył zbliżającego się ronda i uderzył w jego środek.

Uderzenie było tak silne, że auto podskoczyło, a podróżująca z kierowcą kobieta wypadła z pojazdu. Następnie samochód przewrócił się i przygniótł pasażerkę. Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia, kobietę niezwłocznie wyciągnięto spod auta. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń, cały czas była nieprzytomna. Została przewieziona do jednego z wrocławskich szpitali. Jej stan określano jako ciężki.


Około 50-letni mężczyzna kierujący pojazdem, doznał niegroźnych urazów głowy. Był pijany, miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Policja wyjaśnia teraz dokładne okoliczności tego zdarzenia. Droga była zablokowana przez kilka godzin.









Ojciec z czwórką dzieci uderzył samochodem w drzewo. Tragiczny wypadek we wsi Starzyce.

Do wypadku doszło w poniedziałek (16.12.19) około godziny 8:00 we wsi Starzyce pod Chociwlem
(woj.zachodniopomorskie). 38-letni kierowca mercedesa, podróżujący z czwórką dzieci, zjechał na chodnik i uderzył w drzewo.


W akcji ratunkowej brały udział 4 zastępy straży pożarnej, dwie karetki pogotowia ratunkowego, dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policja. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo na lekkim łuku drogi. Mercedes dosłownie owinął się wokół drzewa. Konieczne było rozcinanie pojazdu. Autem jechało łącznie 5 osób, kierowca oraz czwórka dzieci w wieki od 5 do 16 lat. Wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Najcięższe obrażenia odniósł 38-letni kierowca. Do szpitala w Szczecinie zabrał go śmigłowiec.


Przyczyną wypadku prawdopodobnie była śliska nawierzchnia jezdni. Policja wyjaśnia dokładniejsze okoliczności tego zdarzenia.











(fot.OSP Chociwel)

Warmińsko-mazurskie: wypadek osobówki na K-51.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło dziś (16.12.19) około godziny 8:00 na trasie Lidzbark Warmiński - Dobre Miasto za miejscowością Kraszewo (woj. warmińsko-mazurskie).

Mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki mitsubishi, na prostym odcinku drogi, wpadł w poślizg i wjechał do rowu. W wyniku tego zdarzenia, ranna została pasażerka podróżująca z kierowcą. Kobieta została przewieziona przez załogę karetki do szpitala w Bartoszycach. 72-letni kierowca pojazdu nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy w chwili zdarzenia.
Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny wypadku.


W ostatnich dniach dochodzi do wielu takich wypadków i zdarzeń drogowych w całej Polsce. Przyczyną są zmienne warunki pogodowe i zła ocena sytuacji kierowców. Nawierzchnia jest śliska i momentami oblodzona, pomimo dodatnich temperatur. Dlatego warto zdjąć nogę z gazu i dostosować prędkości do panujących warunków. Pomoże to w zachowaniu bezpieczeństwa na drogach i zapobiegnie wielu tragediom.







(fot.KPP)
(źródło-KPP) 


Wypadek w powiecie toruńskim. Nie żyje 21-letni kierowca.

Do tragicznego wypadku doszło dziś (16.12.19) około godziny 3:30 w Steklinie na drodze krajowej numer 10 w powiecie toruńskim. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów 21-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu, a kierujący drugim pojazdem trafił do szpitala.

Ze wstępnych ustaleń toruńskiej policji wynika, że 21-letni kierowca audi A4 jadąc w kierunku Lipna, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na lewy pas ruchu. Tam został uderzony przez nadjeżdżający z naprzeciwka pojazd marki peugeot. W wyniku tego zdarzenia 21-letni kierowca audi zmarł na miejscu. 41-latek kierujący peugeotem trafił do szpitala.

Policja z pomocą prokuratora bada teraz okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku.










(fot.policja kujawsko-pomorska)
(źródło:policja kujawsko-pomorska) 

Kraków: śmiertelne potrącenie kobiety.

Do tragicznego wypadku doszło dziś około godziny 13:00 na skrzyżowaniu ulic Kobierzyńskiej i Zachodniej w Krakowie. 70-letnia kobieta wbiegła na pasy i została uderzona przez samochód osobowy. Siła uderzenia była tak mocna, że piesza odbiła się od pojazdu i wpadła pod nadjeżdżający autobus. Kobiety niestety nie udało się uratować.

Z informacji podanych przez Bartosza Izdebskiego z KWP w Krakowie wynika, że kobieta spieszyła się na autobus i najprawdopodobniej nie zauważyła nadjeżdżającego samochodu. Kierowca samochodu był trzeźwy w chwili wypadku.

Na miejscu zdarzenia przez około 1,5 godziny pracowały służby i prokurator. Ruch w okolicy skrzyżowania Kobierzyńska Zachodnia został w tym czasie wstrzymany.






źródło:Lovekrakow.pl
fot.KMRT



Pod wpływem alkoholu chciał przewozić dzieci.

Jedno z przedszkoli w Świebodzinie zorganizowało wycieczkę do teatru w Zielonej Górze dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Niestety po przeprowadzonej kontroli stanu pojazdów, ich wyjazd nie doszedł do skutku. Autokary, które zostały wysłane przez przewoźnika, nie powinny poruszać się po drodze. Jeden miał niesprawny układ hamowania, drugi zaś brak badań technicznych. Na dodatek jeden z kierowców okazał się być pod wpływem alkoholu.

Dyrekcja przedszkola zwróciła się z prośbą do służb o skontrolowanie stanu pojazdów, gdyż na wycieczkę wybierało się aż 92 dzieci. Na miejsce początkowo wysłany został patrol Inspekcji Transportu Drogowego. Podczas kontroli trzeźwości okazało się, że jeden z kierowców może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce został wysłany patrol policji. Badanie wykazało 0,32 promila w jego organizmie. Jak się później okazało, pierwszy pojazd nie miał ważnych badań technicznych dopuszczających go do jazdy oraz przewozu osób. Kontrola drugiego pojazdu wykazała awarię sprężarki. W tego typu pojazdach (głównie autobusy i pojazdy ciężarowe) stosowany jest hamulec pneumatyczny. Wartość siły hamowania jest więc zależna od ciśnienia powietrza. Przy obecnych warunkach drogowych pełna sprawność układu hamowania jest niezwykle ważna.

Za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo, na przewoźnika zostaną nałożone kary za stan techniczny pojazdów. Natomiast kierowca, który był w stanie po spożyciu alkoholu odpowie teraz przed Sądem Rejonowym w Świebodzinie.







(źródło-lubuska policja) 



Tragiczny wypadek w Ciborzu. Nie żyje pięć młodych osób.

Do wypadku doszło około godziny 6:00 na łuku drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Cibórz i Skąpe (woj.Lubuskie)

Pojazd marki audi przebił bariery energochłonne i wpadł do stawu hodowlanego. Uszkodzone bariery i dach samochodu w wodzie zauważył przejeżdżający tą samą drogą kierowca, który zawiadomił służby. Na miejsce zdarzenia przybyła straż pożarna, policja, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy wydobyli z samochodu dwie kobiety i trzech mężczyzn w wieku od 17 do 19 lat. Jedna z ofiar zakleszczyła się w pojedzie. Potrzebna była interwencja płetwonurków. Nie wiadomo jak długo ofiary znajdowały się pod wodą. Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować żadnej z osób.


Ze wstępnych ustaleń wynika, że wszyscy mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, jechali do pracy. Sprawą zajmuje się prokuratura rejonowa w Świebodzinie.






(fot.policja lubuska)
(źródło tvn24)

Wypadek, który wydarzył się 28.12.2013 roku. Ku przestrodze!

Postanowiłem napisać dość osobisty artykuł ku przestrodze. Wypadek w którym zginął mój brat wydarzył się 28.12.2013 roku w okresie poświątecznym. Sytuacja wyglądała następująco, Święta Bożego Narodzenia nastrój świąteczny, przygotowania z rodziną, sałatki, bigos, karp i tak dalej, wszystko w najlepszym porządku, to co się wydarzyło kilka dni później czyli 28 grudnia przerosło Nas wszystkich, stała się tragedia rodzinna, zginął mój brat i przyjaciel w jednej osobie z wykształcenia Informatyk, pracował w Warszawie, był zaręczony. Około godziny 18-stej jadąc trasą Olsztyn - Warszawa w miejscowości Zygmuntowo gm. Glinojeck, pow. ciechanowski doszło do wypadku samochodu osobowego VW Golf, który po manewrze wyprzedzania stracił panowanie i po obróceniu pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z samochodem ciężarowym marki DAF. W wyniku zderzenia doszło do pożaru samochodu osobowego, w którym znajdował się uwięziony 28-letni kierowca czyli mój brat Ś.P. Krzysztof.


Ciężarówka była na lewoskręcie do cukrowni, chciałbym zaznaczyć, że w tamtych okolicach często dochodzi do wypadków, prosiłbym o uwagę i ostrożność w okolicach Zygmuntowa ponieważ zdarza się, że nawierzchnia jest tam śliska, z relacji pewnych osób wynika, że cukrownia, która w pobliżu przetwarza buraki cukrowe wytwarza ogromne chmury, które mogą się skraplać a w pewnych warunkach osadzając się na nawierzchni dróg asfaltowych.

Kolejnym negatywnym czynnikiem jest fakt, że ciężarówki transportujące buraki do cukrowni często zostawiają po sobie błoto, które może stwarzać zagrożenie i niebezpieczne sytuacje na drodze tym bardziej kiedy jest sezon na przetwarzanie buraków cukrowych i ruch tych ciężarówek w tamtej okolicy jest wzmożony.

Postanowiłem napisać ten artykuł ponieważ 28 grudnia tego roku zbliża się szósta rocznica śmierci mojego Ś.P. brata i jako jeden z administratorów serwisu postanowiłem udostępnić opis oraz zdjęcia, filmy z tego tragicznego w skutkach wypadku Ku przestrodze!