stat4u

Wypadek, który wydarzył się 28.12.2013 roku. Ku przestrodze!

Postanowiłem napisać dość osobisty artykuł ku przestrodze. Wypadek w którym zginął mój brat wydarzył się 28.12.2013 roku w okresie poświątecznym. Sytuacja wyglądała następująco, Święta Bożego Narodzenia nastrój świąteczny, przygotowania z rodziną, sałatki, bigos, karp i tak dalej, wszystko w najlepszym porządku, to co się wydarzyło kilka dni później czyli 28 grudnia przerosło Nas wszystkich, stała się tragedia rodzinna, zginął mój brat i przyjaciel w jednej osobie z wykształcenia Informatyk, pracował w Warszawie, był zaręczony. Około godziny 18-stej jadąc trasą Olsztyn - Warszawa w miejscowości Zygmuntowo gm. Glinojeck, pow. ciechanowski doszło do wypadku samochodu osobowego VW Golf, który po manewrze wyprzedzania stracił panowanie i po obróceniu pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z samochodem ciężarowym marki DAF. W wyniku zderzenia doszło do pożaru samochodu osobowego, w którym znajdował się uwięziony 28-letni kierowca czyli mój brat Ś.P. Krzysztof.


Ciężarówka była na lewoskręcie do cukrowni, chciałbym zaznaczyć, że w tamtych okolicach często dochodzi do wypadków, prosiłbym o uwagę i ostrożność w okolicach Zygmuntowa ponieważ zdarza się, że nawierzchnia jest tam śliska, z relacji pewnych osób wynika, że cukrownia, która w pobliżu przetwarza buraki cukrowe wytwarza ogromne chmury, które mogą się skraplać a w pewnych warunkach osadzając się na nawierzchni dróg asfaltowych.

Kolejnym negatywnym czynnikiem jest fakt, że ciężarówki transportujące buraki do cukrowni często zostawiają po sobie błoto, które może stwarzać zagrożenie i niebezpieczne sytuacje na drodze tym bardziej kiedy jest sezon na przetwarzanie buraków cukrowych i ruch tych ciężarówek w tamtej okolicy jest wzmożony.

Postanowiłem napisać ten artykuł ponieważ 28 grudnia tego roku mija sześć lat od śmierci mojego Ś.P. brata, i jako jeden z administratorów serwisu postanowiłem udostępnić opis oraz zdjęcia, filmy z tego tragicznego w skutkach wypadku Ku przestrodze!




Przed przybyciem jednostek straży pożarnej kierowcy przejeżdżających samochodów próbowali gasić pożar przy pomocy gaśnic samochodowych. Zużyto ok. 12 gaśnic, jednak działania te były nieskuteczne. W chwili przybycia na miejsce zdarzenia jednostek straży pożarnej samochód osobowy był cały objęty ogniem rozprzestrzeniającym się również na kabinę samochodu ciężarowego. Po ugaszeniu pożaru i zakończeniu prac przybyłej na miejsce zdarzenia grupy dochodzeniowo – śledczej Policji oraz Prokuratora, strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych wydobyli zwłoki kierowcy samochodu osobowego. Kierowca DAF-a nie odniósł żadnych obrażeń, był w szoku. Po przeprowadzonym badaniu okazało się, że był trzeźwy. Droga  w okolicy zdarzenia była całkowicie zablokowana.

W działaniach trwających 5 godz. 11 min. brało udział 6 zastępów straży pożarnej, w tym 3 PSP i 3 OSP z KSRG, łącznie 25 osób.

























Komentarze 1

Niedostępny
pape43 10 Grudzień 2019 01:42
Straszna tragedia!! Ś.p Krzysiek przed tą ostatnią podróżą mocno ścisnął dłoń, po prawie sześciu latach od tego wydarzenia nadal nie możemy się z tym pogodzić. Spoczywaj w pokoju... [*]

Dodaj komentarz

odśwież, jeżeli nie widzisz kodu